Mt. Thunder
Na górze Thunder nie spotkamy potężnych Pokemonów - typowe, łatwe do pokonania średniaki - atakują jednak w grupach, dlatego też tracimy przez nie dużo życia. Jak już napisałem wcześniej, warto zabrać ze sobą Oran Berry, a także coś do jedzenia, bo podróżujemy bardzo długo. Jak zwykle wchodzimy po schodach, aż docieramy do poziomu 11. Tutaj możemy zapisać stan rozgrywki oraz zregenerować z pewnością wyczerpane PP oraz punkty życia. Idziemy dalej.
Już po trzech poziomach spotykamy Zapdosa - to potężny Pokemon ptak atakujący elektrycznością. Czeka nas walka z nim - uważamy na niego, bo łatwo tutaj stracić życie. Pokonując go otrzymujemy mnóstwo doświadczenia. Po jego pokonaniu przychodzi grupa Alakazama - Zapdos uwalnia Shrifty'ego i odlatuje mówiąc, iż jeszcze się kiedyś zmierzymy. Po dalszej rozmowie z Alakazamem dowiadujemy się, iż mamy spotkać się z tajemniczym Xatu zamieszkującym Wielki Kanion - odkładamy to jednak na później i idziemy spać, by zregenerować swe siły. Nazajutrz rano od razu udajemy się na południe (chyba, iż chcemy coś jeszcze nabyć) i wybieramy opcję "Great Canyon".