Mt. Freeze

Kiedy docieramy do celu zauważamy, iż tutaj możemy zapisać rozgrywkę oraz przysposobić się w niezbędny ekwipunek. Nie przykładamy do tego zbyt wielkiej walki, bowiem nie czeka nas spotkanie z żadnym bossem. Jeżeli już jesteśmy gotowi, idziemy na północ w stronę wejścia. Teraz mamy dwie drogi, w które możemy się udać (do tego powinniśmy już przywyknąć): Mt. Freeze i Snow Path. Ta druga ścieżka to 4-poziomowy loch, w sam raz do treningu. Możemy tam podszkolić swoje umiejętności oraz zdobyć kilka przyzwoitych itemów. Mt. Freeze to jednak cel naszej wyprawy - tam więc się udajemy.
Na górze Mt. Freeze spotkać możemy normalne, wodne Pokemony oraz Pokemony-smoki - cała góra składa się z dwudziestu poziomów, przy czym po piętnastym istnieje możliwość zapisania stanu zabawy. Na ostatnnich czterech poziomach gry spotykamy Pokemony o nazwie Glalie (lodowy typ - łatwo go pokonać ognistym Pokemonem). Na końcu lodowej góry spotykamy team Alakazama - pragnie on nas dorwać za wszelką cenę. Dochodzi do dość dużej sprzeczki (i do "rękoczynów") - nagle wkracza Ninetales i rozdziela walczące grupy. Tłumaczy także, że nie jesteśmy i nigdy nie byliśmy ludźmi oraz rozwiewa wątpliwości dotyczące Gardevoir. Nagle, po błysku, przenosimy się do miasta, gdzie Gengar sieje swoje opowiaski o "chłopcu z legendy". Dostajemy pocztę, w której Alakazam wyraża swoje przeprosiny. Nadszedł czas na wykonywanie dodatkowych misji!
Wykonujemy misje opcjonalne do czasu, kiedy we śnie nie nawiedza nas Gardevoir. Po obudzeniu się wychodzimy na zewnątrz i rozmawiamy z partnerem. Próbujemy udać się na południe - zaczepia nas Wynaut. Prosi, aby zajrzeć na tablicę ogłoszeń i zobaczyć jego prośbę o pomoc. Tak też robimy - udajemy się pod budynek poczty i akceptujemy misję "Punish bad Mankey!". Kontynuujemy naszą wyprawę - udajemy się do naszej bazy, po czym skręcamy na południe. Wybieramy z opcji podróży "Uproar Forest".