gry, gry online, kody do gier, solucje do gier, minigry
Heroes of Might and Magic IV
producent: New World Computing wydawca: 3DO Company dystrybutor PL: CD Projekt
premiera PL: 10.04.2002 premiera na Świecie: 29.03.2002
Seria Heroes of Might & Magic ma swoją historię: została przyjęta przez graczy z dużym entuzjazmem i wcale nie kryję, że ja ten entuzjazm podzielałem. Połączenie turowej gry strategicznej z szeroko pojętym cRPG przyniosło autorom tak ogromny sukces, iż zdecydowali się wydać drugą część serii. Sytuacja powtórzyła się, więc zdecydowano się na wydanie „trójki”. Aż w końcu dochodzimy do czwartej odsłony popularnej serii, niosącej ze sobą przez wielu potępiane, niewyobrażalne zmiany (w stosunku do poprzednich części). Heroes of Might & Magic IV przywitałem z dużym dystansem, jako że przed zagraniem czytałem wiele recenzji na jego temat.

Heroes of Might & Magic IV w momencie wydania był jedną z najbardziej oczekiwanych gier - w końcu to kontynuacja popularnej serii, z którą jest związanych wiele fanów. Początkowo bałem się, iż pod wpływem presji autorzy nie zdołają wypuścić kolejnej wspaniałej strategii turowej, która byłaby w stanie przyciągnąć do monitora na długi okres czasu. To w końcu wielkie wyzwanie przebić coś, co jest prawie doskonałe, zwłaszcza gdy to coś jest naszego autorstwa. New World Computing podołało jednak zadaniu i wraz z pierwszym uruchomieniem gry moje obawy bezpowrotnie minęły.

Opisywanie nowości należy chyba zacząć od zupełnie nowych miast, których w sumie jest sześć. Niemalże każde z nich uzależnione jest od reprezentowanego rodzaju magii (wyjątkiem jest miasto barbarzyńskie, w którym nie ma możliwości budowy gildii). Tak oto powstały fortece Życia, Śmierci, Natury, Chaosu, Ładu oraz Walki (to ostatnie pokusiłem się nazwać miastem barbarzyńców). Zmiany w stosunku do trzeciej części gry widać od razu po wejściu do danego miasta: przede wszystkim zniknęły poziomy rozbudowy budynków rekrutacyjnych. Od teraz musimy dokonać wyboru pomiędzy dwoma budowlami, przy czym jeden wybór przekreśla drugą możliwość. Tak właśnie musimy zdecydować, czy chcemy pokierować atakującymi na odległość balistami, czy też uzbrojonymi w piki pikinierami, czy wolimy aniołów, czy może czempionów - to wybór, którego musimy dokonać. Oczywiście poza budynkami rekrutacyjnymi istnieją również zabudowania administracyjne, a także budowle bonusowe, różne dla każdego miasta. W skład tych pierwszych wchodzi ratusz (dzięki któremu wraz z upływem dnia zyskujemy pieniądze), budynek pozwalający na rozbudowę murów miejskich oraz karczma, w której za opłatą możemy najmować bohaterów. Do budowy wszystkich budowli niezbędne są odpowiednie surowce, których w grze jest sześć (nie wliczając złota). Zaliczają się do nich: ruda, klejnoty, kryształy, siarka, drewno oraz rtęć. Aby je zdobyć trzeba posłać własnego bohatera do kopalni – domyślnie znajdują się one zaraz przy mieście, jednak niemal zawsze są pilnowane przez neutralne potwory. I tak właśnie jest z każdym, choćby najmniejszym, skrawkiem ziemi w „czwórce”: wszystko - czy to są szkoły magii, czy chatki z misjami, czy też może sanktuaria - jest tutaj pilnowane przez watahy przeciwników, którzy nie poddadzą się bez walki (chyba, że mamy miażdżącą przewagę).


Miasto barbarzyńców w pełnej okazałości

W czwartej części Heroesów ogromny nacisk położono na zwiększenie roli bohatera: od teraz bierze on czynny udział w walce (a nie, jak to było w trzeciej odsłonie, gdzie heros tylko rzucał czary). Muszę przyznać, że spodobało mi się to, iż postać może zginąć, wspomagać podległe jej stworzenia w walce wręcz czy po prostu stać z tyłu i rzucać zaklęcia wspomagające własne jednostki, bądź siejące pożogę w armiach nieprzyjaciela. Tutaj każdy bohater jest opisany przez szereg cech, takich jak na przykład atak, obrona, punkty życia, szybkość, mana. Ponadto wraz ze zdobywaniem doświadczenia heros awansuje na kolejne poziomy doświadczenia, dzięki czemu zyskuje nowe umiejętności przydające się w walce. Tylko od nas zależy, kim stanie się nasz bohater – możemy ukierunkować jego wiedzę w stronę magii by został arcymagiem, bądź też zupełnie inaczej, by stał się wojownikiem. Wybór należy do nas – możemy nawet nauczyć wojownika magii, lub maga - sztuki zarządzania. Bardzo ciekawie przedstawia się nauka zaklęć: bohater początkowo wybiera jedną szkołę magii, w której będzie się specjalizował (magowie mają nią domyślnie ustawioną). Wraz ze zdobywaniem poziomów, postać ta jest ulepszana w tej właśnie szkole magii – dzięki temu zdobywając kolejne stopnie „wtajemniczenia” odblokowuje sobie kolejne czary, możliwe do nauczenia w specjalnych świątyniach. Każda kategoria magii specjalizuje się w innych czarach (na przykład Życie w leczeniu rannych, Natura w przywoływaniu istot, a Chaos – w zniszczeniu).


Krajobraz w grze jest nader ciekawy

Gra jest długa: przejście sześciu obszernych kampanii zajmuje bardzo dużo czasu, a jeśli dołożyć do tego 31 odrębnych scenariuszy to trzeba powiedzieć, iż w tę grę można grać całymi tygodniami (ba, nawet miesiącami!). Dla osób posiadających Internet świetną wiadomością okaże się również to, iż istnieje możliwość darmowego pobierania nieoficjalnych, stworzonych przez fanów scenariuszy do gry – mnie bardzo to ucieszyło, bo, ku mojemu zaskoczeniu, w podstawowej grze jest zaledwie jedna mapa w rozmiarze XL (a tego rozmiaru mapy cieszą się moją wielką sympatią). Obsługa gry jest bardzo wygodna – intuicyjne menu pozwala na szybką nawigację, a zapis w dowolnym momencie znacznie ułatwia rozgrywkę.


Heroes of Might & Magic IV oferuje graczom niezwykle kolorową, baśniową grafikę, odnośnie której ludzie mają wiele zarzutów. Przede wszystkim wszystko jest trochę „przekolorowane” – może i pięknie to wygląda, ale na pewno mogłoby być więcej mroku. Bardzo śmiesznie wychodzi również sprawa z niektórymi istotami, jak na przykład smokami. Stworzenia te kojarzą nam się z jakimiś olbrzymimi potworami siejącymi strach i spustoszenie. Tutaj upodobnione są do zwykłego, pospolitego chłopa – przynajmniej pod względem rozmiarów. Na pochwałę zasługują jednak ładne animacje postaci, efektowne czary oraz przyzwoity wygląd map strategicznych.


Do oprawy audio nie sposób się przyczepić – wydaje mi się, iż jest to najmocniejsza strona czwartej części Heroesów. W czasie rozgrywki towarzyszą nam cudowne ścieżki muzyczne, które w doskonały sposób przenoszą nas do świata HoM&M IV. Melodie są przyjemne dla ucha, a ich zróżnicowanie (odrębna ścieżka dla każdego z miast, dla poruszania się po mapie, rozgrywania walki czy czekania na ruch przeciwnika) po prostu imponuje. Ciekawie wypadają również efekty wydawane przez poszczególne elementy eksploracji – zapiera dech w piersiach to, iż przejeżdżając koło rzeki słyszymy szum wody, a odbywając podróż nieopodal łąki – śpiew ptaków. To robi wrażenie!


Heroes of Might & Magic 4 to gra, która zdecydowanie przypadła mi do gustu - mimo, iż jest krytykowana przez wiele osób, wywarła na mnie duże wrażenie. Przede wszystkim zaskoczyło mnie to, jakiego przełomu można dokonać przy kontynuowaniu serii, w zaledwie kilka lat. Pozytywnie.
x
Trud
brak dokładnego opisu
8
Grywalność
brak dokładnego opisu
9
Grafika
brak dokładnego opisu
9
Muzyka
brak dokładnego opisu
9
.dane główne
94%
nasza ocena
Autor recenzji: bold | Data dodana: 09.09.2006
Copyright © 2005-2008 TwojeGry.net
Kopiowanie jakichkolwiek materiałów z serwisu bez zgody ich autorów jest zabronione!
Profesjonalne statystyki www
Polecamy: kabina na podczerwień | Kolagen | usługi elektryczne Kraków | | tworzenie stron www Kraków | antykwariat | Oferty kredytów | Konta bankowe | gry | Zakłady Bukmacherskie nalewki | depilacja laserowa | meble tapicerowane Warszawa | kredyt hipoteczny Kraków | domy na sprzedaż Kraków | prawo jazdy Kraków | boks Warszawa | badanie ojcostwa | instalacje elektryczne Warszawa | Gry

Strona załadowana w czasie 0.009s z liczbą zapytan równą 11.