gry, gry online, kody do gier, solucje do gier, minigry
Divine Divinity
producent: Larian Studios wydawca: CDV Software dystrybutor PL: City Interactive
premiera PL: 02.12.2002 premiera na Świecie: 02.07.2002
Diablo 2 to gra, w którą grałem bez przerwy przez kilka miesięcy – nie da się powiedzieć, iż były to miesiące zmarnowane. Po jakimś czasie, niestety, rozgrywka w popularnego hack’n’slasha znudziła mi się, co w końcu kiedyś musiało nastąpić. Bezskutecznie próbowałem szukać następcy Diablo, by znów móc wsiąknąć w niesamowity świat przygód i zawalczyć z milionami bestii – po dość nieprzyjemnym rozczarowaniu związanym z zagraniem w Sacred (nie żeby mi się nie podobało, ale było po prostu zbyt wiele różnic, a ja szukałem czegoś łudząco podobnego) straciłem wszelką nadzieję. Na szczęście, po długim czasie, z odsieczą przyszła mi firma City Interactive: „Divine Divinity to gra, której szukałem” – chciałoby się pomyśleć. Czy tak właśnie jest? Postanowiłem zobaczyć.

Wszystko wyglądało prawie tak samo, wszystko BYŁO prawie takie samo – długość instalacji, przysparzająca niespodziewanych bólów brzucha, podobne menu główne. Wreszcie wybór postaci, również do złudzenia przypominający ten z Diablo 2 - jednym zdaniem, do tego momentu było dobrze. Skoro już o podobieństwach w wyborze postaci mowa, to troszkę ucieszyły mnie możliwości wyboru bohatera / bohaterki, które jednakże były inne od kultowego hack’n’slasha, przez którego po tę grę sięgnąłem (ucieszyłem się, bo co za dużo podobieństw to niezdrowo). Właściwych bohaterów jest sześć – każdy z nich posiada własne specjalne umiejętności, które jako tako nie przydają się podczas gry (moim zdaniem mogłyby to zostać bardziej wykorzystane, na przykład w wybranych misjach). Do różnic, na które należy zwrócić uwagę przy wyborze postaci, dochodzi również szybkość wzrastania poszczególnych cech: jak można się już domyślić, wojownikowi z każdym levelem zwiększa się atak, a magowi – ilość dostępnej many. Jak wspomniałem już wcześniej, postaci jest sześć. Zalicza się do nich mag, wojownik, czarodziejka, łotr, wojowniczka oraz łotr płci żeńskiej. Warto wspomnieć, iż niezależnie od wyboru postaci, bohatera można nauczyć wszystkich umiejętności (poza tymi specjalnymi) – nie ma więc żadnych przeciwwskazań, ażeby mag szkolił się w sztuce walki, a łotr – w czarodziejstwie. Element wyboru postaci wywarł na mnie pozytywne wrażenie – wszyscy bohaterowie są wyczerpująco opisani, występują z szeregu (tak, jak w D2) przedstawiając własną osobę. Możliwe jest wybranie odpowiedniego portretu i imienia dla nowo powstałej postaci oraz naturalnie do ustalenia jej płci, a to wszystko przedstawione jest w przyjazny, czytelny sposób.


Rozwój bohatera, jak to bywa w grach RPG, nie kończy się na wybraniu imienia i płci, lecz trwa przez całą rozgrywkę. Właściwie udoskonalanie swojej postaci stanowiło dla mnie główny element gry: zaraz po nim było wykonywanie misji wątku fabularnego, a na dalszy plan schodziła bezmyślna siekanka napotykanych potworów. Oprócz umiejętności, o których słowo powiedziałem wcześniej, a których jest aż 96 (to miażdżąca liczba, nieprawdaż?), istnieją parametry, określające cechy bohatera. Wraz ze zdobywaniem kolejnych poziomów doświadczenia, jesteśmy w stanie rozdzielić dowolnie pięć punktów między siłę, zręczność, budowę oraz inteligencję (z małymi różnicami, ale jednak podobnie do D2). Wszystkie te parametry wpływają na określone czynniki, takie jak ilość dostępnej many (inteligencja), ilość punktów życia (budowa) czy zadawane w walce obrażenia (siła). Wracając do umiejętności: zostały one podzielone na trzy główne grupy, nazwane w grze „ścieżkami”, a te jeszcze na kolejne podgrupy. O tym jednak nie zamierzam się specjalnie rozpisywać.


Tego typu czary gracz poznaje po setkach godzin grania.


Zaraz po wybraniu bohatera i krótkim loadingu przechodzimy do właściwej gry: jej fabuła jest nieliniowa, wciągająca, a co przy tym ważne - bardzo długa. Przejście samego wątku fabularnego może zająć nawet kilka miesięcy, wliczając przy tym poznawanie wszystkich sekretów (których jest naprawdę sporo) oraz aktywny rozwój postaci. Należy wspomnieć, iż w grze zawartych jest mnóstwo misji pobocznych, które nie mają wpływu na główny wątek gry. Zadania, zlecane nam podczas gry przez najróżniejsze postaci, są różnorodne: za jednym razem musimy wysadzić w powietrze transporter Orków, za innym zaś odnaleźć zaginiony topór. Wszystkie misje, niezależnie od ich priorytetu i wagi w zakresie fabularnym, możemy wykonywać w dowolnej kolejności. Żeby nie pogubić się we wszystkich zleceniach, których się podjęliśmy, zaglądamy do naszego dziennika: tam znajdujemy spis wszystkich misji, tych wykonanych i zakończonych niepowodzeniem. Jedynie opcja filtrowania wydaje mi się mało funkcjonalna, ale i tak wszystko wygląda czytelnie.

Idąc dalej, przechodząc kolejne misje i utwierdzając się w przekonaniu, jako że fabuła jest nieliniowa, zrozumiałem, dlaczego Divine Divinity zajmuje ponad 2GB miejsca na dysku. Świat gry jest po prostu tak rozbudowany, że wręcz nie można uwierzyć w jego wielkość (cóż, można go porównywać nawet z tym znanym z Baldur’s Gate’a), a liczba potworów występujących w jednej chwili na ekranie da się porównać z liczbą tych w Diablo 2 (jak już porównywać to do końca, a co!). Skoro już jestem przy potworach to – będąc najzupełniej szczery – muszę powiedzieć, iż zaskoczyło mnie ich zróżnicowanie. Mimo, iż na początku trochę się zawiodłem (tylko Orkowie i Orkowie), później przekonałem się o zróżnicowaniu pod tym względem. W DD zobaczyłem naprawdę wiele rozmaitych stworów, od z pozoru niegroźnych dzików, aż do potężnych smoków: wszystkie z nich oczywiście utrzymane były w klimacie fantasy.


Biały kot w czasie gry niejednokrotnie uratuje nam życie.


Spolszczenie to coś, na co zwracam szczególną uwagę w grach RPG – szczególnie takich, w których dialogi przeważają nad czystą akcją. Tutaj właśnie taka sytuacja ma miejsce – polska wersja kinowa zadowoliła mnie w stu procentach. Dialogów mówionych jest bardzo dużo, a często są one długie – ich przetłumaczenie jest bardzo dobre, niemalże bezbłędne (zdarzyło się jednak kilka małych wpadek - głównie literówek). Brak polskiego dubbingu można usprawiedliwić tym, iż gra potrafi nauczyć angielskiego i rzeczywiście tak jest – już kilkudniowa zabawa w Divine Divinity nauczyła mnie kilku przydatnych na co dzień, potocznych zwrotów. Duży plus.

Oprawa graficzna, porównując do Diablo 2, jest dość ładna, choć większego szału nie ma. Cała kraina Rivellon, po której się poruszamy, została zaprojektowana dość starannie i pomysłowo. Miejsca, które odwiedzamy, żyją własnym życiem: ludzie rozmawiają ze sobą, sprzedawcy krzątają się bezcelowo po swych pustych sklepach, na łące wesoło hasają szare króliczki. Włączając grę Divine Divinity ma się wrażenie, iż wkracza się do nowego, niesamowicie wielkiego świata, a to robi wrażenie.

O dźwięku, podobnie jak o większości elementów technicznych Divine’a, można się wypowiadać w samych superlatywach. Już po starcie gry miałem okazję usłyszeć bardzo klimatyczną muzykę, towarzyszącą mi przy przeprawie przez menu główne gry. Również podczas rozgrywki miałem okazję wysłuchać bardzo przyjemnej, melancholijnej ścieżki dźwiękowej, a jeżeli do tego wszystkiego dodamy dobrze dopasowane głosy postaci, wychodzi naprawdę kawał dobrej oprawy dźwiękowej.

Zagłębiając się dalej i opisując technikalia gry należy wspomnieć o dużej ilości błędów występujących podczas zabawy: zdarza się, iż podczas zakładania jakiegoś elementu ekwipunku nagle gra wychodzi i naszym oczom ukazuje się pulpit. Na szczęście zainstalowanie kilku do tej pory wydanych patche'ów poprawia w większej części te błędy.

Szukając dobrej, wciągającej rozrywki w stylu Diablo 2 miałem szczęście, że trafiłem na Divine Divinity. To produkcja, która dostarczyła mi wielu godzin frajdy. Biorąc pod uwagę jej niewielką cenę i bardzo dobrą jakość (o której właściwie świadczy cały powyższy tekst) można śmiało ją polecić. I tak też czynię, przy okazji wystawiając dobrą ocenę – w końcu się należy!
x
Trud
brak dokładnego opisu
8
Grywalność
brak dokładnego opisu
10
Grafika
brak dokładnego opisu
7
Muzyka
brak dokładnego opisu
8
.dane główne
89%
nasza ocena
Autor recenzji: bold | Data dodana: 08.07.2007
Copyright © 2005-2008 TwojeGry.net
Kopiowanie jakichkolwiek materiałów z serwisu bez zgody ich autorów jest zabronione!
Profesjonalne statystyki www
Polecamy: korepetycje angielski | Kolagen | usługi elektryczne Kraków | | tworzenie stron www Kraków | antykwariat | Oferty kredytów | Konta bankowe | gry | Zakłady Bukmacherskie nalewki | depilacja laserowa | meble tapicerowane Warszawa | kredyt hipoteczny Kraków | domy na sprzedaż Kraków | hydraulik Kraków | prawo jazdy Kraków | boks Warszawa | Gry

Strona załadowana w czasie 0.016s z liczbą zapytan równą 11.